Dlaczego kot z rodowodem
Wybierz artykuł:

 

 Przytoczę tu kilka linków, zachęcam jednocześnie do ich wnikliwego przestudiowania, niektóre informacje się powielą, ale będę się starała by ten teks choć trochę różnił się, od dotychczasowych.

1. http://rodowod.republika.pl/
     2. http://ulubiency.wp.pl/kat,1010807,title,Rasowy-bez-rodowodu,wid,9779655,wiadomosc.html?ticaid=18f9b

 

 To, że kot rasowy to tylko kot z rodowodem, (bo tylko ten dokument potwierdza przynależność do danej rasy, mówi o pochodzeniu zwierzęcia, jest swoistym dowodem osobistym kota), większość z Was już wie.
Wiem jednak, że nie każdy zgadza się z tym faktem.


 Postaram się wytłumaczyć zatem dlaczego warto kupić kota z dobrej hodowli i oczywiście z rodowodem. Spróbuję także wytłumaczyć dlaczego za tego kota trzeba zapłacić więcej niż za tzw. rasowego bez papierów.

 

Zacznę od tego, że nie widzimy nic złego w tym, że za dobry towar w sklepie zazwyczaj musimy zapłacić więcej, dlaczego szukamy oszczędności w zakupie przyszłego członka naszej rodziny?

 Prowadzenie hodowli to wielki wydatek. Wymienię w punktach co stanowi ten koszt:

 

 1.  Zakup dobrych kotów hodowlanych.
  Często sprowadzamy je z zza granicy kraju. Koszt od 3500 do 10 000 zł

 

 2.  Kocięta jak i koty dorosłe, żywimy najlepszymi gotowymi karmami, wołowiną,      piersiami kurczaka, mlekiem dla kociąt, białym serkiem, jajkiem, rybą  dalekomorską....  Zwierzęta u nas dostają witaminy, odżywki, wszystko to, czego na daną chwilę potrzeba ich organizmowi.

 

 3. Po zakupie zwierzęcia, zapisujemy się do klubu, który będzie sprawował nad nami      pieczę, byśmy nie łamali regulaminów i przestrzegali norm między innymi w zakresie    warunków, w jakich trzymamy nasze koty.
 Za bycie członkiem klubu felinologicznego oraz klubu danej rasy należy corocznie  uiścić opłatę. Ponieważ podchodzimy do hodowli profesjonalnie i nie planujemy za  rok czy dwa zmiany nazwy (by nas nikt nie poznał), rejestrujemy przydomek  (koszt około 250 zł), tworzymy własne, płatne strony internetowe, które są naszą  wizytówką nie tylko w świecie kupujących, ale i hodowców danej rasy na świecie.

 

4. Jeździmy na wystawy w kraju i za granicę, aby potwierdzić, czy nasz wybór był  słuszny i czy zakupione do hodowli koty faktycznie się do niej nadają.   
 Nadmienię tu, że hodowca płaci za to, że pojawia się na wystawie, za to, że  sędzia oceni mu kota, płaci za dojazd na wystawę, za hotel…

 I co się dzieje, gdy nasz wybór nie okazuje się słuszny, a kot na wystawie nie dostaje  wymaganej doskonałej (EX) oceny, a jedynie bardzo dobrą (VG) lub dobrą (G)?
 Lub sędziowie wykrywają niezauważoną dotąd przez nas wadę?
 Kastrujemy kota! Nie chcemy rozmnażać słabych w typie lub wątłego zdrowia  osobników, a  poszukiwania doskonałego reproduktora rozpoczynamy od nowa.

 

5.  Zapewniamy naszym kotom pełną opiekę weterynaryjną, szczepimy, odrobaczamy, wykonujemy testy i badania. Po co? By mieć pewność, że w przyszłości, gdy zakupione koty zostaną rodzicami, spełnią nasze wysokie kryteria zdrowotne, co się przełoży na jakość powołanych na świat maluszków.

 

6. Łączymy ze sobą starannie te osobniki, które pasują do siebie fenotypem i  genotypem, oraz tak, by charakter wybranych na rodziców kotów, dał szansę  osiągnięcia doskonałego temperamentu i zachowań u kociąt.

 Krycie, poza tymi aspektami wiąże się z zapłatą właścicielowi kocura, dowiezieniem  koteczki na krycie czasem po kilka razy. Nie jednokrotnie dla spełnienia powyższych  kryteriów, trzeba dla danej koteczki szukać kocura bardzo daleko, nie rzadko za  granicą kraju.
 Powiecie ”Ale niektórzy mają swojego kocura”.
 Zgadza się, ale musieli go kupić, wychować, jeździć z nim na wystawy, robić testy,  badania, szczepienia, zapewnić doskonałe, osobne warunki socjalne, gdyż nie może  mieszkać z kotkami. Chcemy powoływać na świat kocięta tylko świadomie i  odpowiedzialnie, przypadki się zdarzają, ale regulacja narodzin musi pozostać pod  ścisłą kontrolą klubu i hodowcy.

 

 7. Gdy już na świat przyjdą długo oczekiwane przez nas kocięta J musimy je  socjalizować, karmić, szczepić, odrobaczać, zadbać by na czas otrzymały rodowody,  (koszt rodowodu to około 35 zł za jednego kociaka), sporządzić rozsądną umowę,  która jest naszym wyrazem troski o los malucha przez całe jego przyszłe życie, ale i  zapewnieniem kontaktu i pomocy z naszej strony przyszłemu nabywcy naszego  kociaka.
 Musimy znaleźć za pośrednictwem ogłoszeń (płatnych), naszych stron internetowych,  ogłoszeń w klubach ras i klubach hodowlanych lub tez poprzez rekomendacje  wspaniały dom dla malucha.


 Zawsze też robimy co w naszej mocy, by wspierać nowych właścicieli, by mogli  zawsze na nas liczyć, służymy wiedzą i chęciami w rozwiązywaniu ewentualnych  problemów.

 Wkładamy w hodowlę bardzo dużo serca, ale i również pieniędzy, a robimy to wszystko po to, byś Ty i Twoja rodzina cieszyła się wspaniałym, zdrowym przyjacielem przez wiele lat!

 

Dlatego kot rasowy zwłaszcza z dobrej hodowli, zawsze będzie kosztował więcej niż w pseudohodowli.

http://www.stoppseudohodowcom.org/

 

Jeśli nie przekonałam Cię tym artykułem i nie zgadzasz się ze mną, ok., nie kupuj rasowego kota z hodowli.
 Odwiedź schronisko i daj dom tym, którzy bez takiej pomocy przedwcześnie odejdą do kociego raju. Znajdziesz tam też często wytwory pseudohodowli, koty wyrzucone, bo są za duże by ktoś za nie chciał zapłacić, pozostawione przez beztroskich właścicieli, którzy postanowili zaprzestać już drogich wizyt u weterynarza by ratować swego czworonoga zakupionego u „niby hodowcy” lub odwiedź pobliską fundację.

 

Możesz też, zostać domem tymczasowym.
     Tylko nie wspieraj tych, którym nie zależy na szczęściu nieodpowiedzialnie powołanych przez siebie zwierząt!
 

dla SCC napisała: Monika Wawrzyniak Hodowla SyberyjskiSen*PL

 
 
Login:
Hasło:
Jeżeli nie jesteś jeszcze naszym Klubowiczem zarejestruj się
Jeżeli zapomniałeś hasla kliknij
 
Wrzesień 2010
PnWtŚrCzPiSoNd
12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930
36 tydzień roku, 250 dzień roku
 

Pupile klubowiczów

 

GRACJA DAR NATURY
 

Domino SALAMANDRA

©2009-2010 Albert Rybacki